Wystawa fotograficzna – 15 lat spływów parafialnych

Tak to się zaczęło. 30 lat temu powstał w naszej parafii pierwszy krąg rodzin Kościoła Domowego Ruchu Światło Życie…

Uczestnicy tego kręgu pogłębiali wiarę i zawiązali trwałe przyjaźnie. Pomysłem na wspólne spędzenie urlopu latem 2000 roku był spływ kajakowy, na który zaprosiliśmy wielu znajomych. Spływ miał być jeden – na próbę, czy się spodoba, czy damy radę. Udało się, spodobało się i trwa do dziś. W pierwszym parafialnym spływie kajakowym Czarną Hańczą wzięły udział 24 osoby czyli 12 załóg, przekrój wiekowy od 5 do 65 lat. Kajaki były ciężkie, niewygodne, wypełnione po brzegi bagażami, ale jak prawdziwi amatorzy byliśmy pełni zapału i optymizmu. Uczyliśmy się prawidłowo wiosłować, stawiać namioty pokonywać przeszkody. Nabieraliśmy wprawy w dmuchaniu materacy, robieniu kanapek, rozpalaniu ognisk. Na kolejne spływy wypożyczaliśmy wygodniejsze kajaki, lepiej organizowaliśmy przewóz bagażu, a od kilku lat towarzyszył nam przyjaciel-kierowca ze swoim gimbusem. Kierowca organizował posiłki, noclegi, a my w tym czasie spokojnie wiosłowaliśmy.
Spływaliśmy wieloma rzekami: Czarną Hańczą i Rospudą, Krutynią, Wdą, Brdą, Drwęcą, Drawą, Piławą, Gwdą, Wieprzą, Łyną. Na rzekach, które najbardziej nam się podobały byliśmy dwukrotnie. Na każdym spływie odwiedzał nas patron honorowy kajakarzy – ksiądz prałat Kazimierz Wojciechowski, który w naszej intencji odprawiał mszę świętą, spędzał z nami czas, a nawet wsiadał do kajaka i przepływał odcinek rzeki. Z jego błogosławieństwem i pod czujnym okiem Opatrzności Bożej czuliśmy się bezpiecznie, nawet w trudnych chwilach wywrotek, przenosek, przedzierania się przez ciężkie odcinki rzek.
Na wielu rzekach spotkaliśmy miejsca upamiętniające spływy Karola Wojtyły. O ślady pobytu Wielkiego Polaka dbają okoliczni mieszkańcy.
Dzięki spływom poznaliśmy wielu wspaniałych ludzi, którzy do nas dołączyli. Odwiedziliśmy ciekawe miejsca kultu np. klasztor Kamedułów na Wigrach, klasztor starowierców w Wojnowie. Zwiedziliśmy ciekawe miejsca takie jak Borne Sulinowo, Lidzbark Warmiński. Chłonęliśmy piękną polską przyrodę, podziwialiśmy florę i faunę rzeczną. I chcemy spływać dopóki sił nam starczy. Zapraszamy chętnych i odważnych do spędzania wakacji w kajaku.

Link do zdjęć z minionych lat; spływy i nie tylko
http://www.opatrznosc.gda.pl/wydarzenia/38/oaza